#30 Pawilon Towarzyski

logo Pawilon
0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

Pawilon Towarzyski
Ul. Akademicka 30
15-267 Białystok
Facebook: https://www.facebook.com/pawilontowarzyski

W dzisiejszej recenzji przedstawimy Wam lokal dość nietypowy. Nietypowe jest w nim menu, nietypowy jest również wygląd. Obsługa należy do typowych, ale to akurat na plus. Choć mamy do niej kilka zastrzeżeń, ogólnie cały lokal prezentuje się w porządku.
Ogromnym plusem tego lokalu jest jedzenie. Choć nie są to do końca nasze smaki (jednak schabowy zostaje na zawsze naszym faworytem), to bardzo miło było spróbować czegoś nowego. Nie wszędzie znajdziemy golonkę ze świni Puławskiej, biodrówkę jagnięcą czy polędwicę z dzika. Bardzo fajnym dodatkiem w menu jest opisanie dokładnie czym świnka z Puław jest oraz w jaki sposób jest chowana. Cenowo niestety dość wysoko. Zamówiliśmy sałatkę z łososiem, z musem awokado oraz czarnuszką i do tego makaron z polędwiczką wieprzową. Trochę szkoda, że nie doszukałam się w daniu portobello, które były wymienione w karcie. Oba dania kosztowały 26 zł i były jednymi z tańszych . Do picia wybraliśmy lemoniadę grapefruitowo-rozmarynową oraz piwo. Jeżeli chodzi o napoje nie ma zbyt dużego wyboru, ale za to Pawilon posiada dwie dodatkowe karty – jedną z alkoholami i oddzielną na wina. Alkohol prezentuje się naprawdę świetnie i myślę, że wrócimy tam przynajmniej na drinka.

Wnętrze Pawilonu Towarzyskiego

Wnętrze Pawilonu Towarzyskiego


Na obiad czekaliśmy stosunkowo niedługo. Czuć było, że wszystko jest świeże i robione od razu po przyjęciu zamówienia. Niestety przyznam szczerze, że po zjedzonym posiłku byliśmy wstanie wcisnąć w siebie jeszcze jedną porcję. Fajne, degustacyjne danie, ale raczej do spróbowania niż najedzenia się.
Wystrój lokalu bardzo przypadł nam do gustu. Stonowane kolory, dużo miejsca. Bardzo ładny bar, zarówno główny, jak i ten na wino. Swoją drogą wina chyba jako pierwsze rzucają się w oczy. Bardzo fajnym pomysłem były wysokie stoliki z równie wysokimi taboretami. Bardzo ładnie komponują się z resztą lokalu. Paprotki na górze przypominają mi raczej PRLowskie mieszkanie z lat 80-tych, ale ten dodatek zieleni bardzo ożywia wnętrze.
Jeżeli ktoś ma ochotę na spokojny obiad w niedzielne popołudnie, to raczej odradzamy. Warto poczekać do rozpoczęcia tygodnia, albo chociaż do późnego wieczora. Bliskość parku sprawia, że restauracja staje się idealnym celem rodzinnego obiadu. I plus i minus. Dla rodzin z dziećmi polecamy, z uwagi na plac zabaw na podwórku, dla osób chcących zaznać odrobiny spokoju polecamy raczej wejść do środka albo poczekać do wieczora.
Jedzenie bardzo smaczne i warto przyjść spróbować.

Jedzenie bardzo smaczne i warto przyjść spróbować.


Jak już wspominałam na początku największe zastrzeżenie mieliśmy do obsługi. Ale tylko na sam koniec. Otrzymaliśmy karty, poduszeczki na siedzenia, nie było problemu z przeniesieniem się do środka. Pan podchodził do nas kilka razy pytając czy wszystko nam smakuje. Problem pojawił się na sam koniec, przy płaceniu. Bardzo długo czekaliśmy na rachunek, później równie długo na dokończenie transakcji. Rozumiemy, że przy tak wielu ludziach trzeba trochę poczekać. Ostatecznie musieliśmy poprosić kogoś innego z obsługi o pomoc, ale wszystko udało się nam załatwić.
Mamy nadzieję, że Pawilon Towarzyski nie podzieli tak szybko losów swoich poprzedników, jak Eskapady, Werandy czy Zielonego Bulwaru. Bardzo miło było spróbować nowych rzeczy i myślę, że chętnie wrócimy tam na jakiś alkohol. W szczególności na wino.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>