#29 NA SERIO

logo na serio
0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

Na Serio
Kombatantów 18A lok. 1
15-110 Białystok
Strona internetowa: http://www.naserio.bialystok.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/naseriobialystok/

Dziś będzie bardzo miło : ) Całkiem na serio zapraszamy do zapoznania się z recenzją lokalu Na Serio . Mężczyzna chciał dorzucić coś swojego, więc recenzja piwa i posiłku należała do niego. Zapraszamy do czytania.
A może ktoś z Was był już w tym lokalu? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach oraz prosimy was o wsparcie w udostępnianiu naszych notek na Facebook’u.

Jeżeli macie chwilę czasu i ochotę na ucieczkę od centrum możemy z czystym sercem polecić lokal Na Serio. Położony jest na osiedlu Białostoczek, tuż obok Technikum Elektrycznego. Dla mniej obeznanych w terenie osób dojazd może sprawić nieco trudności, ale pyszności w środku wszystko wynagrodzą.
Wystrój jest bardzo nowoczesny, króluje drewno, szarości i nieśmiertelne ostatnio edisonki. Dla mnie super, zdecydowanie mój gust. Ogromny plus za wygodne fotele. Podobał mi się również pomysł z połączonymi stołami na środku. Rozwiązanie bardzo popularne nad morzem, w Białymstoku jednak tego nie widziałam. Mężczyzna narzekał jedynie na dość ubogo zastawiony bar (chociaż to ukłon w stronę obsługi, która zapewne ma ułatwione zadanie przy sprzątaniu mnie nie raziło). Bardzo zadbane, estetyczne miejsce, z własnym ogródkiem.
Ogródek stanowi plus, chociaż widoki już do szczególnych nie należą. Ale nie spodziewajmy się cudów, nie w każdym miejscu dostaniemy widok na fontannę, ratusz czy park. Trzeba liczyć się z tym, że podwórko to jedynie dodatek, a nie główna atrakcja. A dla osób z pociechami znajdzie się również zamykany malutki plac zabaw.

Wnętrze Na Serio - jest schludnie, prosto i ciekawie.

Wnętrze Na Serio – jest schludnie, prosto i ciekawie.


Również wielki i ogromny plus za obsługę. Zostaliśmy świetnie obsłużeni przez dwie bardzo sympatyczne kelnerki. Pani parę razy podchodziła do nas pytając czy wszystko w porządku i czy wszystko nam smakuje, bez zbytniego narzucania się, ale widać było, że jest obecna i gotowa do pomocy. Namieszaliśmy trochę przy zamówieniu piwa, ale wszystko udało się rozwiązać z uśmiechem.
Jeżeli chodzi o piwo zamówiliśmy Warnsteiner’a Premium Verum oraz Krombacher’a Pils. Pierwsze co nam się rzuciło w oczy to kufelki, które były jak kieliszki do szampana sygnowane logiem browaru Warnsteiner. Piana zaraz po nalaniu opadła do jednego centymetra, więc wypadało spróbować. Samo piwo było bardzo lekkie, dopiero po łyku czuć w buzi delikatną goryczkę, duże stężenie dwutlenku węgla, więc mimo 4,5% słabsze głowy mogą odczuć kopa, klasyczny typowy niemiecki koncerniak. Idealne na słoneczną pogodę. Natomiast Krombacher Pils było równie dobre. Piwo z ładnym aromatycznym zapachem z od razu wyczuwalną goryczką. Choć jest to również typowy klasyczny koncerniak zza odry, to chciałbym, aby nasze piwa równie dobrze smakowały (Książęce jest wyjątkiem).
Warsteiner bardzo nam posmakował :)

Warsteiner bardzo nam posmakował :)


Deser Panna Cotta podana w stylowym słoiczku robiła pozytywne wrażenie. Jeśli komuś smakował jogurt truskawkowy „Fantazja” to będzie jego ulubiony deser. Na samym początku spróbowałem truskawkowego sosu, który wydawał się być rozwodniony. Z pierwszymi łyżeczkami deseru, czułem, że to nie był dobry wybór, z czasem nie mogłem przestać go jeść i skończyłem go szybciej niż myślałem i z dużą chęcią wziąłbym jeszcze jeden słoiczek.
Ja natomiast zamówiłam zupę krem z pomidorów z dodatkiem sera, pieczarek i szynki. Super połączenie smakowe, pierwszy raz jadłam tak dobry krem pomidorowy. Cała karta ma bardzo włoski charakter i mam nadzieję, że następnym razem wrócimy tam na równie pyszny włoski obiad, tym razem z równie dobrym winem.
Zupa krem
Ceny nie są zbyt wygórowane, duży talerz kremu kosztował 12 zł, podobnie panna cotta. Każde z piw kosztowało 11 zł. Ceny adekwatne do porcji, myślę też, że cena piwa nie jest zbyt wysoka jak za coś zupełnie innego i niespotykanego w innych lokalach. Typowe koncerniaki wahają się w przedziale od 7 do 10 zł za desperadosa.
Podsumowując lokal zdecydowanie zasłużył na Znak Jakości, podobał nam się zarówno wystrój, jak i dania, o obsłudze nie wspominając. Szczerze polecamy i zachęcamy do spróbowania, bo rzeczywiście warto. My na pewno wpadniemy tam nie raz ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>