#15 Sioux

Źródło: https://www.facebook.com/Siouxbialystok/?fref=ts
0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

SIOUX
Białystok, ul. Rynek Kościuszki 32
Strona Internetowa: http://www.sioux.bialystok.pl/(choć osobiście polecamy odwiedzić facebooka: https://www.facebook.com/Siouxbialystok/)

Dziś zapraszamy Was do zapoznania się z naszą recenzja Restauracji Sioux. A jeżeli macie ochotę na bieżąco śledzić nasze posty to zapraszamy zarówno na facebooka: https://www.facebook.com/pubsworldbialystok jak i na instagram: https://instagram.com/pubsworld/

Wygląd:
Za każdym razem przechodząc obok Siouxa wydawało nam się, że to bardzo drogi lokal. Dlatego wyjście tam odkładaliśmy zawsze „na później, na jakąś specjalną okazję”. I jakie było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że jest to po prostu świetnie urządzony lokal, ze smacznym jedzeniem w bardzo rozsądnych cenach! Przyznam szczerze, teraz bardzo żałuję, że tak długo zwlekaliśmy z odwiedzinami i recenzją.
Ale skupmy się na wyglądzie. Gdy tylko otwierają się drzwi witają nas westernowe wozy i dużo drewna. Drewno jest wszędzie, na barze, na antresoli, wszystkie stoły, krzesła i ławy są drewniane. W świetny sposób oddaje to klimat. I bardzo pasuje do „dzikiego zachodu”.
Nie miałam okazji przyjrzeć się parterowi, w oczy rzuciły mi się jedynie stoły stylizowane na wyżej wymienione wozy, duża beczka przy barze i ogromny telewizor. Dowiedzieliśmy się, że lokal organizuje transmisje różnych imprez sportowych i zazwyczaj mają pełne sale. Jak widać przyciągają nie tylko kuchnią ;)

Wygląd to jeden z największych plusów.

Wygląd to jeden z największych plusów.


My rozlokowaliśmy się na antresoli, choć nie wiem czy to odpowiednie słowo. To najzwyklejsze piętro, wykonane w solidny sposób. Często chodząc po podwieszeniach w różnych lokalach miałam wrażenie, że coś trzeszczy, że zaraz cała konstrukcja się zawali. Też tak macie? Jeżeli tak, wybierzcie się do Siouxa. Jak nie po to by sprawdzić, czy mówię prawdę, to chociaż dla odrobiny ciszy i spokoju. Wchodząc po drewnianych schodach mija się wielkie młyńskie koło, a na suficie i ścianie witają nas tematyczne malowidła. Super pomysł, świetne wykonanie, bardzo duży plus!
Bardzo duży plus również za oświetlenie. Nie było mocne, ale wystarczająco oświetlało całe pomieszczenie. Żółta barwa żarówek również wpasowuje się w klimat lokalu i tworzy przytulną atmosferę.
Pozostając w tematyce westernowej polecam zajrzeć do toalety. Chomąto służące za lustro to zdecydowanie mój faworyt wystroju, zaraz po świetliku w suficie.
Jak już wspomniałam góra jest o wiele spokojniejsza i bardzo przestronna. Nadaje się nie tylko na zjedzenie czegoś smacznego, ale również na przyjacielskie spotkanie przy piwie. Myślę, że bez problemu można zsunąć stoliki i zrobić z nich jeden duży, dla większego towarzystwa.
Widać, że ktoś przemyślał każdy detal lokalu, od wystroju zaczynając na karcie kończąc. I właśnie karta to jedna z tych rzeczy, które nas zauroczyły. Ciężka, masywna, z grubej tektury, z podobizną Siuksa. I nie jest to standardowa karta w formie książeczki lub zwykłej zalaminowanej kartki. Brzegi karty rozkładają się, a zagięcia tworzą swoisty podział menu. Wszystkie dania mają ciekawe, nawiązujące do charakteru lokalu nazwy. Genialny pomysł z oznaczeniem, które danie możemy zamówić na zasadzie „zamów i zapłać za połowę”, zaznaczone menu dla dzieci oraz które z serwowanych dań, to te bardziej fit. Ceny są bardzo przystępne, adekwatne do wielkości porcji.
Ostatnią rzeczą o jakiej należałoby wspomnieć jest ogródek. Sioux jest chyba jednym z nielicznych lokali, jak nie jedynym, który posiada tak długo działający ogródek. Świetna lokalizacja w praktycznie samym centrum miasta idealnie to umożliwia. Jeżeli ktoś pokusi się o piwo na podwórku nawet późnym wrześniem spokojnie zostanie obsłużony.
I choć są małe niedociągnięcia, to przymkniemy na nie oko i wystawimy 5/5

Obsługa:
Obsługa była bardzo sympatyczna. Zostaliśmy zarówno przywitani jak i pożegnani przez kelnerki. Karta została nam przyniesiona do stolika bardzo szybko, właściwie tak szybko jak zamówione przez nas piwo. Kelnerki mają swoje firmowe stroje. Bardzo to lubimy, bo przynajmniej nie ma wątpliwości, że zaczepiamy odpowiednią osobę.
Duży minus jednak za obsługiwanie przez kilka osób. Ktoś inny przyniósł kartę, ktoś inny odebrał zamówienie, a jeszcze u innej osoby płaciliśmy rachunek.
Mimo wszystko wystawiamy Siouxowi 4,75/5

Zamówienie:
Zamówiliśmy dwa piwa książęce ciemne (którego recenzować chyba nie trzeba). Cena bardzo przystępna. Zarówno za książęce jak i za inne rodzaje, choć te nie wyróżniają się jakoś szczególnie. Standardowe i te najbardziej popularne.
Ale nie przyszliśmy tam tylko na piwo. Byliśmy strasznie głodni, więc zamówiliśmy po całej porcji shoarmy. I powiem Wam szczerze, że mimo głodu, nie byliśmy w stanie zjeść do końca (M: Hola hola, ja zjadłem do końca). Porcja była ogromna, bardzo fajny pomysł z sosem na środku, w niewielkim pojemniczku (choć brakowało mi jednak możliwości wyboru).

Shoarma - wygląda apetycznie, a smakuje jeszcze lepiej!

Shoarma – wygląda apetycznie, a smakuje jeszcze lepiej!

Samo danie dostaliśmy stosunkowo szybko, wszystko było ciepłe. Smaczne, chrupiące frytki, pyszna sałatka z sosem winegret. Jedyny problem mieliśmy z mięsem. Niektóre kawałki były gumowe, chociaż całość świetnie przyprawiona i bardzo smaczna.
Następnym razem wrócimy, ale na zdecydowanie mniejszą porcję. I tym razem może na kurczaka ;)
Za bardzo smaczną kolację przyznajemy 4,75/5

Sioux z całą pewnością należy do czołówki Białostockich lokali gdzie można zjeść, obejrzeć sportowe wydarzenie, a także przyjść z przyjaciółmi na piwo, bez wątpienia przyznajemy nasz znak jakości i polecamy wszystkim!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>