#14 ÇA VA

ÇA VA (Źródło: https://www.facebook.com/ÇA-VA-735274013233032 )
0 Flares Facebook 0 0 Flares ×

ÇA VA
Białystok, ul. Kilińskiego 13
Facebook: https://www.facebook.com/%C3%87A-VA-735274013233032/

Przepraszamy za kilkunastodniową nieobecność. Święta i najróżniejsze zobowiązania sprawiły, że nie mieliśmy odrobiny wolnego czasu. Ale wracamy, a wraz z naszym powrotem recenzja przyjemnego lokalu CA VA. Jeżeli chcecie być na bieżąco zapraszamy serdecznie zarówno na Instagram: https://instagram.com/pubsworld/ jak i naszego Facebooka: https://www.facebook.com/pubsworldbialystok

Wygląd:
Powinniśmy chyba rozpocząć od nazwy, bo zapewne stwarza ona wiele trudności. Ale trudno się dziwić, bo pierwsze skojarzenie chyba każdy ma z najzwyklejszą w świecie kawą. Samej nazwy się nie czepiamy, brzmi bardzo sympatycznie, a w dodatku w centrum ze świecą szukać obcojęzycznych nazw. Pomysł jak najbardziej na plus.
Trudno zaklasyfikować ten lokal do jakiejś konkretnej kategorii. Nie jest to stuprocentowy pub, klub ani restauracja. Wszystkiego po trochu. I można mieć wrażenie, że ten miszmasz trochę przytłacza, ale dwie sale i rozplanowanie w środku sprawiają jednak dosyć poukładane i przemyślane wrażenie.
Pierwsza z sal jest mniejsza, położona zaraz przy barze. Genialne, wielkie, czarne kanapy aż zachęcają żeby się w nich zatopić, a później jedną wynieść i postawić w salonie ;) Duży plus za dobranie wysokości stołów do kanap. Stoliki są duże, ale idealnie dopasowane. Jeżeli przychodzimy tylko we dwójkę lub mamy ochotę na bardzo prywatne pogaduchy przy małym stole, nic straconego, i takie znajdą się w lokalu, z równie wygodnymi fotelami.

Wnętrze lokalu prezentuje się bardzo nowocześnie, a kanapy są bardzo wygodne!

Wnętrze lokalu prezentuje się bardzo nowocześnie, a kanapy są bardzo wygodne!


Same meble może trochę przytłaczają, ale kolory, wielkie lustro na całą ścianę i okna bardzo mocno otwierają pomieszczenie. Również różnokolorowe ledy przy suficie bardzo mocno ocieplają wnętrze i w dużym stopniu tworzą klimat.
Jeżeli macie ochotę w ciszy i spokoju wypić kawę, drinka albo najzwyczajniej w świecie zjeść coś smacznego i poczytać książkę, która znajduje się na regale przy stolikach, to jak najbardziej polecamy tę salę.
Drugie pomieszczenie jest o wiele większe i o wiele bardziej klubowe. Tu dominują stoliki z wygodnymi fotelami w czerwono-czarnych odcieniach. I wszystko byłoby super i genialnie ze sobą współgrało, gdyby nie wnęka ze złotą kanapą. Co jak co, ale te złote odcienie zupełnie nie pasują do reszty. I jak ktoś chce być mocno upierdliwy, to może przyczepić się do tapety w jajka, które wyglądają na odrobinę nieprzemyślane. Za dużo na tej sali się dzieje, i jak na mój gust rezygnacja z pstrokatej tapety to byłby dobry pomysł.
Świetny pomysł z DJką. Jest ukryta, nie straszny jak w niektórych klubach. Jest tak usytułowana, że właściwie jak ktoś nie wie gdzie ona jest, to nawet by się nie domyślił. Obita pikowanym czarnym materiałem współgra z całą resztą. Super pomysł, jesteśmy jak najbardziej na tak. Jest tylko jeden minus. W momencie, gdy nie ma żadnej tanecznej imprezy, muzyka na tej sali leci odrobinę za głośno. Widzieliśmy jak ludzie przenoszą się z jednego pomieszczenia do drugiego, bo muzyka zakłóca normalną rozmowę. Podczas imprezy jest to nawet wskazane, ale w normalny dzień zdecydowanie uprzykrza to wizytę.
Ogromnym atutem CA VA jest ogródek. Latem wygląda genialnie, praktycznie przy centrum, ale jednak ukryty, zielony, z huśtawką w samym centrum. Fotele z plastikowego rattanu prezentują się nie najgorzej, ale przyznam szczerze, że zdecydowanie bardziej przemawia do mnie huśtawka z poduszkami. Zimą ogródek służy za palarnię, co też jest fajnym rozwiązaniem. Nie marnują miejsca, a bliskość budynków i płot sprawiają, że jest tam zdecydowanie cieplej i nie wieje.
Lokal posiada dwie sale oraz ogródek.

Lokal posiada dwie sale oraz ogródek.


Ostatnim elementem na jaki zwróciliśmy uwagę są karty. Menu służy również za podkładki pod kubek czy talerz, co musimy przyznać jest genialnym rozwiązaniem. Nie ma problemu podczas zmiany menu, ale co ważniejsze nie ma problemu przy nieostrożnym korzystaniu z kufla czy szklanki.
Za fajny pomysł z niewielkimi niedociągnięciami przyznajemy 4,5/5

Obsługa:
Byliśmy w lokalu kilkakrotnie. Nie rzuciły nam się w oczy żadne uniformy kelnerów, za każdym razem każda osoba z obsługi była ubrana inaczej. Przy wejściu zawsze ktoś nas witał, później byliśmy również żegnani. Kelnerki podchodziły do nas bardzo szybko, zamówienia również otrzymywaliśmy w ekspresowym tempie. Choć kiedy byliśmy ostatnio, barman, który robił również za kelnera, pomylił zamówienie Mężczyzny. Nie był to jednak ogromny błąd i po chwili otrzymaliśmy poprawne zamówienie. Ale o samej obsłudze zbyt wiele powiedzieć nie możemy. Była poprawna, dobrze spełniała swoje zadanie, ale nie wybijała się jakoś szczególnie.
Choć lokalowi trzeba przyznać, barmanów zatrudnia świetnych, bo za każdym razem zamawiane drinki smakują wyśmienicie. A facebook podpowiada, że obsługa szkoli się cały czas.
My jednak oceniamy bezpośrednią obsługę klienta, która za swoją poprawność otrzymuje 3,5/5

Zamówienie:
Zacznijmy od minusów. A minus jest właściwie jeden. Brak dobrego piwa w karcie. Nie każdy lubi drinki czy wino. A skoro znalazł się tam szampan za 1000 zł to chociaż dwa- trzy rodzaje dobrego piwa nie zaszkodzą. I nie chodzi nam tu o zmianę ukierunkowania lokalu (bo po samej karcie widać, że dominują w niej drinki), ale ten jeden Paulaner wygląda bardzo smutno w otoczeniu Tyskich i Lechów.

Barman serwuje świetne drinki.

Barman serwuje świetne drinki.


Ten jeden mały minus nie przekłada się na plusy, a tych jest bardzo dużo. Jak już wspominałam lokal to z rodzaju tych, gdzie wyskakuje się „na drinka”. I bardzo dobrze, bo takich lokali w Białymstoku brakuje. Z dobrze przyrządzonymi mieszankami alkoholi i soków, w rozsądnych cenach i w rozsądnych ilościach. Każdy lokal inaczej nazywa swoje specjały, a my potrafimy podać nazwę jedynie mohito, które swoją drogą fantastycznie orzeźwiało w gorący dzień. W karcie znajdziemy drinki na ciepło, na zimno, bez alkoholu, z dużą ilością alkoholu, na słodko, na gorzko, na kwaśno- do wyboru do koloru (i to dosłownie, wszystkie mają przepiękne barwy).
Ciężko nam opisać coś, na czym się nie do końca znamy. I właściwie o naszych zamówieniach możemy powiedzieć tylko tyle, że było smacznie i gorąco polecamy.
Za duży wybór drinków przyznajemy 4,75/5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>